Jeden, podaj mi chociaż jeden powód dla którego seks przedmałżeński miałby być grzechem! Przecież to normalne i racjonalne że chcę spróbować zanim się zdecyduję! Dlaczego Bóg zakazuje czegoś, co jest zdrowe?
Zdrowe? Dla ciała? Duszy? Czy psychiki?
Dla ciała... posiadanie partnera jest jak najbardziej zdrowe. Ale tylko jednego. Bądź co bądź wiele chorób bierze się z nieczystości seksualnej z braku wierności. Co w konsekwencji rodzi wiele tragedii.
Dla duszy... jej to akurat jest obojętne czy współżyjesz czy nie.
Dla psychiki... tak wiem... znam ten argument... niezaspokojenie seksualne rodzi frustrację i nie pozwala się skupić. Więc jak najbardziej zdrowym odruchem jest sypiać z kimś... ale znów należy sobie zadać pytanie czy zdrowe dla psychiki jest robienie tego przed małżeństwem...
Seks niezwykle mocno pieczętuję związek. Wręcz wnosi relacje mężczyzny i kobiety na wyższy poziom, bardziej intymny. Jak to powiedział kiedyś jeden z moich ulubionych pisarzy: bardziej niż seks intymna i zbliżająca do siebie jest tylko wspólna modlitwa małżonków. Więc skoro seks tak pieczętuje... i pozwalamy sobie na niego z partnerem co do którego nie jesteśmy pewni, to może się to skończyć tylko na dwa sposoby:
1)zdewastujemy psychikę drugiej osoby przy ewentualnym rozstaniu (to akurat znam z własnego doświadczenia);
2)pozwolimy aby w naszym życiu seks stracił swoją cementującą rolę, pozwolimy aby seks przestał być tym, czym pierwotnie był.
Zdrada, nieczystość seksualna... to uderza w godność człowieka. Powoduje zniszczenie, nadszarpnięcie zaufania. Sieje kichę i spustoszenie.
Bogu bardzo zależy na tym abyśmy wiedli spokojne życie. Chce na oszczędzić wszelkich niewygód. Przecież największym grzechem jest ludzka głupota, która skazuje drugiego człowieka na cierpienie. A do seksu trzeba podchodzić odpowiedzialnie. W końcu KAŻDY stosunek może zakończyć się ciążą. W końcu nawet najlepsze środki antykoncepcyjne są skuteczne w 98%. Więc dwa na sto stosunków powinny zakończyć się poczęciem. Czy to taki problem mieć 100 stosunków w ciągu roku? Chyba nie. Lepiej aby w takim wypadku mały szkrab miał odpowiedzialnych rodziców, którzy chcą być razem na zawsze.
Dla Boga seks jest nagrodą dla dwójki kochających się ludzi, czymś całkowicie naturalnym i pięknym. Jest na tyle wyjątkowy że On chce chronić seks. Aby nie zatracił swojej wartości, by nigdy nie stracił swego blasku jako perła w związku pomiędzy kobietą a mężczyzną. Wszelkie pozamałżeńskie stosunku przyćmiewają ten blask, czynią z seksu używkę... jeśli chcesz, baw się seksem dalej. Gwarantuję ci że za parę lat stanie się on dla ciebie zwykłą „potrzebą” i uleci z niego cała magia.
- Boję się, słyszysz? Co jeśli z tego będzie dziecko?
- Wszystko będzie dobrze.
Próbował ją pocieszyć, wiedząc że wszystkie jego wysiłki są bezcelowe. Płakała wtulona w jego ramię. On milczał i próbował przełknąć swój strach. Strach? To było przerażenie. Nie bał się tak od bardzo dawna. Miał wrażenie że głupia chwila uniesienia mogła go teraz kosztować całe życie.
Pościel ciągle była ciepła. Obydwoje milczeli czekając na świt.
Bóg w obozie koncentracyjnym
-
Wiele zarzutów kieruje się pod adresem Boga. Jednym z nich - najczęściej
podnoszonym przez krytyków wiary - jest zarzut dotyczący zła. Przybiera on
różne ...
14 lat temu

